WIERSZE Pauliny Jeżewskiej

Zegar juz mięsem
rzuca pod nosem
Decyduj się!
Czas Ci ucieka...
Idziesz czy nie?!
To fatum człowieka

Bo nawet najlżejsza stopa
głęboki ślad w kamieniu drąży
Zepsuty guzik z napisem "wstecz"
naprawdę już Ci się nie przyda
Decyzja jest prosta jak
świński ogon

Chcesz żyć?



Kołysanka dla misia

Od dawna już czułeś jej oddech na swym karku
I gdy wkroczyła z impetem w nasze progi
Przywitałeś ją cichym pochrapywaniem
Zza swoich liściastych pierzyn

I nie widziałeś, jak sypnęła wokół srebrną watą
Jak pracowicie malowała nam po szybach
I nie słyszałeś, jak świszczącym sopranem
Zaznaczyła swoje przybycie

Żałuj niedźwiadku, żałuj
I śpij dalej, spokojnie choć
Nie widzisz, jak cudnie lśnią zaszklone oczy
Jak skrzy się i błyszczy zlodowaciałe serce
Nie słyszysz, jak wiatr przygrywa
Na zamarzniętych łzach

Żałuj niedźwiadku, żałuj
Bo naprawdę jest co podziwiać

Białe pejzaże z zimną wojną w tle
Płatki śniegu prawie tak misterne jak ludzkie intrygi
I szlochy dziewczęce o błękitnych barwach
Poprzetykane igiełkami szadzi

Żałuj niedźwiadku, żałuj
Nie budź się przed wiosną