WIERSZE Pauliny Perlikowskiej

Biało

Pada śnieg, wieje wiatr,
Obsypuje wzgórza Tatr.
Zima szybko biegnie do nas,
Kryjąc białym puchem las.
Krzewy w górach ozdobiła,
Drzewa kołdrą otuliła
I szczęśliwa biała pani
Dała uśmiech małej Ani.
Zima biały śnieżek prószy,
Zimno w ręce, zimno w uszy.
A bałwanki tuż przed gankiem
Lepił Jacek już nad rankiem
Z okna widać Mnicha szczyt,
Pod stopami śniegu zgrzyt.
Piękne zimą polskie góry,
Kiedy księżyc jest u góry.
Błyszczą się szczyty w Tatrach,
Ludzie jeżdżą już na nartach,
Z dachów śnieg się zsypuje,
A mróz wzorki maluje.
Cieszą się duzi i mali,
Patrząc na śnieg w oddali.
Zimolubka zapraszają,
Bo na nudę sposób mają.